Czapki o każdej porze roku.

By ochronić delikatną główkę niemowlęcia i małego dziecka zalecane jest zakładanie czapek przez cały rok, przystosowanych do temperatury i pogody na zewnątrz. Jedynie w pochmurne lato zwolnić z jej noszenia można dzieci powyżej drugiego roku życia. Choć jest to tylko taka granica umowna. Jednak trzeba pamiętać, że w upalny dzień, główka każdego szkraba, dużego i małego powinna być chroniona przed promieniowaniem słonecznym. Oprócz dzieci także my, dorośli powinniśmy zastosować się do tego “nakazu” i dawać dobry przykład milusińskim:)

Wiem jednak, iż nie jest to łatwe, zwłaszcza kiedy czapki traktujemy jak najgorszych wrogów, w przypadku kobiet wrogów fryzur. Bo to właśnie my, kobiety mamy problem z zaakceptowaniem nakrycia głowy. Mężczyźni znacznie częściej po nie sięgają, zarówno zimą, jak i latem. Ja też stroniłam od czapek, do momentu kiedy głowę zajął ostry ból, spowodowany właśnie przegrzaniem, albo zmarznięciem. Poza tym w mroźną pogodę nie muszę już zakładać kilku bluzek, mimo ciepłej kurtki, bowiem teraz, kiedy noszę czapkę, z mojego ciała ucieka znacznie mniej ciepła.

Warto tą zależność brać pod uwagę ubierając dziecko, czy to na letnią wizytę na placu zabaw, czy wypad na sanki. Zbyt duża ilość ubrań prowadzi do przegrzania i w efekcie zamiast chronione przed przeziębieniem, szybciej się go nabawi. W końcu ubierając malucha w taką jesienną pogodę tej zimy w grube rajstopki, spodnie z podszewką z polaru, podkoszulek, koszulka, bluzka i jeszcze jedna zapinana, jest absolutnym przegięciem. Bowiem kiedy temperatura spadnie poniżej zera dziecko będzie miało na sobie te same warstwy. Oczywiście ciepła, kurtka, czapka, szalik, rękawiczki to obowiązek zimą, ale tyle par bluzek czy ocieplanych spodni kiedy temperatura jest jesienno-wiosenna doprowadzi tylko do przegrzania i grypy. Dlatego trzeba pamiętać, że to panujące warunki atmosferyczne mają być wyznacznikiem ubioru, a nie pora roku.

 

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.